Boli głowa, boli noga
bo za twarda jest podłoga
sufit ciąży, chmura krąży
deszcz tu chyba dziś nie zdąży.
Ciałem jestem, głowy nie ma
uśmiech to tym bardziej ściema.
Chciałam być teraz na plaży,
ale rzeczywistość smaży.
Kotlet zmartwień, zupa wspomnień,
to takie podobne do mnie.
Chciałam koktajl wypić marzeń,
wtoczyć je w mój układ zdarzeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz